Z archiwum, 1995: Wielkie trzęsienie ziemi w Hanshin

Trzęsienie ziemi wstrząsnęło Japonią

Szczyt 1400, setki zaginionych

Ponad 120,000 uszkodzonych budynków, z których ponad połowa była całkowicie zawalona, Kobe było miastem najbardziej dotkniętym przez trzęsienie ziemi. Sygma/Getty Image

TOKYO, wtorek: Najbardziej niszczycielskie trzęsienie ziemi w Japonii w prawie pół wieku wcześnie dziś zabił ponad 1400 osób, rannych ponad 4000 i pozostawił wiele z Kobe, jednego z największych miast w kraju, w ruinie.

Trzęsienie ziemi, rejestrując 7.2 w skali Richtera, uderzył w mroźnej czerni przed świtem o 5.46 rano (7.46 am AEST). Około 15 godzin później, Narodowa Agencja Policji powiedziała, że potwierdzono śmierć 1456 osób i 1048 zaginionych po tym, jak trzęsienie uderzyło w Kobe, a także Osakę i Kioto.

W ciągu 30 sekund gwałtownych wstrząsów pionowych, trzęsienie uszkodziło tysiące budynków i zabiło oraz zraniło ludzi w promieniu 100 km.

Nadzieje szybko gasły dla osób wymienionych jako zaginione ostatniej nocy. Wielu z nich zostało uwięzionych w ruinach drewnianych domów i betonowych wieżowców w Kobe, mieście portowym nad Morzem Wewnętrznym.

Ponad 48 000 osób zostało pozbawionych domów lub ewakuowanych z powodu zagrożenia.

„Myślałem, że to koniec świata”, powiedział 64-letni pan Minoru Takasu, którego dom zawalił się wokół niego w Nishinomiya, poza Kobe.

„Przeżyłem wślizgując się w małą szczelinę między szafką na naczynia a ścianą”, powiedział. „Jestem szczęśliwy, że żyję.”

Sejsmolodzy powiedzieli, że epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się 20 kilometrów w głąb skorupy ziemskiej pod wyspą Awaji na Morzu Wewnętrznym.

Co najmniej 500 wstrząsów wtórnych uderzyło w Kobe w ciągu dnia – 50 na tyle silnych, że były odczuwalne – a sejsmolodzy ostrzegli, że kolejne duże trzęsienie może być w drodze.

Jak pożary wymknęły się spod kontroli i wstrząsy wtórne wstrząsnęły płonącym miastem, tysiące mieszkańców pozbywało się żywności i butelkowanej wody ze sklepów i uciekało z miasta lub schroniło się w parkach publicznych.

Wczesne szacunki mówią o zniszczeniach tysięcy domów, biur i obiektów użyteczności publicznej przekraczających 100 miliardów dolarów – najcięższe żniwo w Japonii od 1948 roku, kiedy trzęsienie ziemi zabiło 4000 osób.

Premier, pan Tomiichi Murayama, ogłosił stan wyjątkowy i planował odwiedzić region tak szybko, jak to możliwe.

Opisał trzęsienie jako najgorsze od Wielkiego Trzęsienia Ziemi Kanto z 1923 roku, które zabiło 140,000.

„Modlę się, aby dusze zmarłych mogły spoczywać w pokoju,” powiedział ponury pan Murayama. „Rząd zrobi wszystko, co w jego mocy.”

Szpitale zostały zadławione, a służby ratownicze przytłoczone, gdy wozy strażackie, karetki pogotowia i cysterny z wodą walczyły przez zasypane gruzem ulice.

W Kobe, ponad 8000 domów zostało zniszczonych lub spalonych, a główne budynki – w tym ośmiopiętrowy budynek ratusza – poważnie uszkodzone. Główna ulica w Kobe została zamknięta, ponieważ ekipy rozbiórkowe zajęły się kilkoma budynkami, które były przechylone pod alarmującym kątem.

Jeden z wielu budynków wyrwanych z fundamentów. Sygma/Getty Image

Wzniesiona droga ekspresowa Hanshin, główna arteria drogowa pomiędzy Kobe i Osaką, która przewozi setki tysięcy samochodów i ciężarówek dziennie, miała złamany kręgosłup w co najmniej trzech miejscach, gdy gigantyczne betonowe pylony rozpadły się.

Dwadzieścia samochodów runęło na ziemię wraz z nią, a co najmniej trzech kierowców było wśród zabitych. Na jednym z odcinków autostrady, tuzin ciężkich ciężarówek leżał na boku z rozsypanym ładunkiem.

„Zobaczyłem coś jak błyskawica i usłyszałem grzmot”, powiedział jeden z ocalałych, który jechał wzdłuż podwyższonej drogi ekspresowej, która się zawaliła. „Pomyślałem 'o nie’ i uderzyłem w hamulce, ale było za późno, samochód spadł. To było przerażające.”

Inny ocalały, który jechał wzdłuż autostrady powiedział: „Mój samochód został wyrzucony w powietrze na około metr, a następnie rozbił się. Następną rzeczą, jaką pamiętam, był ogień wszędzie i ludzie ze stacji benzynowej wyciągali mnie z samochodu.”

Dwanaście pociągów zostało wykolejonych podczas trzęsienia, ale – cudem – nie odnotowano żadnych ofiar. Dwustu narciarzy wyjeżdżających na wakacje uciekło z pociągu, który przewrócił się na bok.

Inni ocaleni mówili o obserwowaniu wstrząsów spowodowanych trzęsieniem ziemi, które przesuwały się wzdłuż linii kolejowych jak fala; o ukrywaniu się w łóżkach, podczas gdy ich domy zawaliły się wokół nich; i o bezradnym słuchaniu krzyków uwięzionych ludzi.

Władze miejskie w Kobe wydały pilne apele o żywność, wodę, ubrania i koce ostatniej nocy, jako że tysiące ludzi przygotowało się na noc w temperaturach poniżej zera w przejętych halach w całym mieście.

Ciała zostały ułożone w tymczasowych kostnicach – 28 w miejskiej sali gimnastycznej, a kolejne 26 w historycznej świątyni na jednym etapie. Płaczący krewni ustawiali się w kolejce po swoich zmarłych.

Strażacy, wzmocnieni przez setki strażaków, którzy pospieszyli na miejsce zdarzenia z Tokio, stali bezradnie po tym, jak pęknięta sieć wodociągowa odcięła wodę, obserwując jak ulica po ulicy tradycyjnych japońskich drewnianych domów pokrytych dachówkami eksploduje jak fajerwerki.

Tory kolejowe zostały skręcone przez trzęsienie ziemi, a pociągi się wykoleiły. Sygma/Getty Image

Późnym wieczorem ponad 70 pożarów nadal płonęło poza kontrolą w rejonie Kobe, ponieważ władze nadały ostrzeżenia, aby uciekać z tego obszaru.

Starsze kobiety, owinięte w różowe koce i owinięte opaskami hachimaki wokół włosów – japoński gest podobny do podwijania rękawów – siedziały oszołomione na chodnikach i ławkach w parkach w całym mieście, gdy płomienie gotowały się w górę.

Dziesiątki tysięcy mieszkańców skuliło się w parkach.

Ambasada Australii w Tokio powiedziała, że nie ma informacji o żadnych Australijczykach zabitych lub rannych w trzęsieniu ziemi. Wiele australijskich firm, w tym Ansett, Qantas i Australian Tourism Commission mają pracowników i biura w Kobe lub Osace, a tysiące australijskich turystów odwiedza Kioto i Nara.

Najgorsze pojedyncze ofiary były w mieście Takarazuka, w połowie drogi między Kobe i Osaką, gdzie zawalił się szpital, zabijając około 50 pacjentów i pracowników.

Ponad 100 żołnierzy pracowało pod reflektorami, aby uratować 38 z 250 pacjentów i personelu nadal uwięzionych w gruzach trzeciego szpitala, Zachodniego Szpitala Obywatelskiego, ponad 12 godzin po trzęsieniu ziemi.

Ludzie uwięzieni w pięciopiętrowym budynku biurowym, który przewrócił się na bok, byli widziani machając gorączkowo o pomoc sześć godzin po trzęsieniu ziemi. Na ścianach wraku hotelu, gdzie goście najwyraźniej wspięli się na wolność, leżały prześcieradła.

Wiejska wyspa Awajishima, epicentrum trzęsienia, wyglądała jakby została zbombardowana, z ponad 100 domami zredukowanymi do stosów drewna zapałek. Do zmroku wolontariusze wydobyli z ruin osiem ciał i uratowali ponad 100 ciężko rannych osób.

Trzęsienie wstrząsnęło sąsiednią Osaką. Trzecie co do wielkości miasto Japonii, a także starożytne stolice cesarskie Kioto i Nara oraz miasta Wakayama i Shwa.

Kobe, szóste co do wielkości miasto Japonii, liczy 15 milionów mieszkańców i jest ważnym ośrodkiem portowym i produkcyjnym.

Jak zapadła noc, historyczne miasto wyglądało jak strzeliste inferno. Transport został sparaliżowany, a drogi i mosty kolejowe zniszczone.

Dodaj komentarz