Spartacus Educational

Harriet Jacobs urodziła się jako niewolnica w Edenton, w Północnej Karolinie w 1813 roku. Matka Harriet, Delilah, była niewolnicą Johna Horniblowa, właściciela tawerny, a jej ojciec, Daniel Jacobs, białym niewolnikiem należącym do dr Andrew Knoxa. Później zanotowała: „Urodziłam się jako niewolnica, ale nie wiedziałam o tym, dopóki nie minęło sześć lat szczęśliwego dzieciństwa. Mój ojciec był stolarzem i uważano go za tak inteligentnego i zręcznego w swoim fachu, że kiedy trzeba było wznieść budynki spoza powszechnej linii, wysyłano go z daleka, aby był głównym robotnikiem. Pod warunkiem, że będzie płacił swojej kochance dwieście dolarów rocznie i sam będzie się utrzymywał, pozwolono mu pracować w swoim zawodzie i zarządzać własnymi sprawami. Jego najsilniejszym pragnieniem było kupić sobie dzieci, ale choć kilka razy ofiarował na ten cel swoje ciężko zarobione pieniądze, nigdy mu się to nie udało. Z karnacji moi rodzice mieli jasny odcień brązowo-żółty i byli określani jako mulaci. Mieszkali razem w wygodnym domu; i chociaż wszyscy byliśmy niewolnikami, byłam tak czule chroniona, że nigdy nie śniło mi się, że jestem towarem, powierzonym im do bezpiecznego przechowania, i że w każdej chwili mogę być od nich zażądana.” Delilah zmarła, gdy Harriet miała sześć lat i była wychowywana przez babcię.

W 1825 roku Harriet została sprzedana doktorowi Jamesowi Norcomowi. Stała się niewolnicą domową: „Pani Norcom, jak wiele kobiet z południa, była całkowicie pozbawiona energii. Nie miała siły, by nadzorować swoje sprawy domowe, ale jej nerwy były tak silne, że mogła siedzieć w swoim fotelu i patrzeć, jak kobieta jest bita, aż krew ciekła z każdego uderzenia rzęsy. Była członkiem kościoła, ale spożywanie wieczerzy Pańskiej nie wydawało się wprowadzać jej w chrześcijański stan umysłu. Jeśli w daną niedzielę obiad nie został podany o wyznaczonej porze, stawiała się w kuchni i czekała, aż go zjedzą, a następnie pluła do wszystkich kociołków i garnków, które były używane do gotowania. Robiła to po to, aby kucharka i jej dzieci nie mogły wyżywić się resztkami sosu i innych skrawków. Niewolnicy nie mogli dostać nic do jedzenia poza tym, co ona im dawała.”

W swojej książce Incidents in the Life of a Slave Girl, Harriet opisała targ niewolników, który obserwowała w Północnej Karolinie. „W jeden z tych dni sprzedaży widziałam matkę, która prowadziła siedmioro dzieci na blok aukcyjny. Wiedziała, że niektóre z nich zostaną jej odebrane, ale zabrali wszystkie. Dzieci zostały sprzedane handlarzowi niewolników, a ich matka została kupiona przez człowieka z jej własnego miasta. Przed nocą wszystkie jej dzieci były już daleko. Błagała handlarza, aby powiedział jej, dokąd zamierza je zabrać; on jednak odmówił. Jak mógł, skoro wiedział, że sprzeda je jedno po drugim, gdzie tylko będzie mógł uzyskać najwyższą cenę? Spotkałem tę matkę na ulicy, a jej dzika, zgarbiona twarz żyje do dziś w mojej pamięci. Wykręcała ręce w udręce i wołała: „Przepadło! Wszystko przepadło! Dlaczego Bóg mnie nie zabije? Nie miałem słów, którymi mógłbym ją pocieszyć. Przypadki tego rodzaju zdarzają się codziennie, ba, co godzinę.”

Brat Harriet, Benjamin, próbował uciec. Jednak, jak większość uciekinierów, został schwytany: „Ten dzień wydaje mi się wczorajszy, tak dobrze go pamiętam. Widziałem go prowadzonego przez ulice w łańcuchach do więzienia. Jego twarz była makabrycznie blada, ale pełna determinacji. Błagał jednego z marynarzy, by poszedł do domu jego matki i poprosił ją, by się z nim nie spotykała. Powiedział, że widok jej cierpienia odebrałby mu wszelką samokontrolę. Ona pragnęła go zobaczyć i poszła; ale ukryła się w tłumie, że może być tak, jak powiedziało jej dziecko.”

Kiedy osiągnęła wiek piętnastu lat, dr James Norcom próbował uprawiać z nią seks: „Mój pan, dr Norcom, zaczął szeptać mi do ucha brzydkie słowa. Byłam młoda, ale nie mogłam pozostać nieświadoma ich znaczenia. Starałam się traktować je z obojętnością lub pogardą. Wiek pana, moja skrajna młodość i obawa, że jego zachowanie zostanie zgłoszone mojej babce, sprawiły, że znosił to przez wiele miesięcy. Był człowiekiem przebiegłym i uciekał się do wielu środków, aby osiągnąć swoje cele. Czasami miał burzliwe, straszne sposoby, które sprawiały, że jego ofiary drżały; czasami przybierał łagodność, którą myślał, że z pewnością ujarzmi. Z tych dwóch wolałam jego burzliwe nastroje, chociaż przyprawiały mnie o drżenie.”

Kilka młodych niewolnic uległo jego żądaniom. Według Harriet: „Mój pan był, według mojej wiedzy, ojcem jedenastu niewolnic”. To zdenerwowało panią Norcom: „Pani, która powinna chronić bezbronną ofiarę, nie ma wobec niej innych uczuć, jak tylko te z zazdrości i wściekłości. Nawet małe dziecko, które jest przyzwyczajone do czekania na swoją panią i jej dzieci, dowie się, zanim skończy dwanaście lat, dlaczego to jest, że jej pani nienawidzi takiego a takiego wśród niewolników. Być może własna matka dziecka jest wśród tych znienawidzonych. Ona słucha gwałtownych wybuchów zazdrosnej namiętności i nie może nie zrozumieć, co jest tego przyczyną. Ona stanie się przedwcześnie wiedząc w złych rzeczach. Wkrótce nauczy się drżeć, gdy usłyszy kroki swego pana. Będzie zmuszona zrozumieć, że nie jest już dzieckiem. Jeśli Bóg obdarzył ją pięknem, to okaże się ono jej największym przekleństwem.”

Dr James Norcom nadal czynił seksualne zaloty w jej kierunku. Kiedy została odrzucona, Norcom odmówił jej zgody na małżeństwo. Jacobs została uwiedziona przez Samuela Sawyera, prawnika, z którym miała dwoje dzieci. Dr Norcom nadal molestował seksualnie Harriet i groził, że sprzeda jej dzieci handlarzowi niewolników.

Niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych (£1.29)

W 1834 roku Harriet stała się uciekinierką. Norcom opublikował ogłoszenie w lokalnej gazecie: „Uciekła od abonenta, inteligentna, jasna, mulatka dziewczyna, 21 lat. Pięć stóp cztery cale wzrostu. Ciemne oczy i czarne włosy skłonne do kręcenia się, ale można je wyprostować. Ma spróchniałe miejsce na przednim zębie. Umie czytać i pisać, i najprawdopodobniej będzie próbowała dostać się do Wolnych Stanów. Wszystkim osobom zabrania się, pod karą prawa, przetrzymywania lub zatrudniania tej niewolnicy. 150 dolarów otrzyma ten, kto weźmie ją w stanie, i 300 dolarów, jeśli zostanie zabrana ze stanu i dostarczona do mnie, lub złożona w więzieniu.”

Harriet udało się dotrzeć do Filadelfii. „Wróciłam na nabrzeże, gdzie kapitan przedstawił mnie kolorowemu człowiekowi jako ks. Jeremiasza Durhama, pastora kościoła Bethel. Wziął mnie za rękę, jakbym był starym przyjacielem. Powiedział nam, że jesteśmy za późno na poranne samochody do Nowego Jorku i musimy poczekać do wieczora lub następnego ranka. Zaprosił mnie, abym poszedł z nim do domu, zapewniając mnie, że jego żona przyjmie mnie serdecznie, a dla mojego przyjaciela zapewni dom u jednego z jego sąsiadów. Podziękowałem mu za tak wielką życzliwość dla obcych i powiedziałem mu, że jeśli muszę być zatrzymany, to chciałbym upolować kilku ludzi, którzy dawniej wyjeżdżali z naszej części kraju. Pan Durham nalegał, abym zjadł z nim obiad, a wtedy on pomoże mi w odnalezieniu moich przyjaciół. Marynarze przyszli, aby nas pożegnać. Uścisnąłem ich twarde dłonie, ze łzami w oczach. Wszyscy byli dla nas mili i oddali nam większą przysługę, niż mogliby sobie wyobrazić.”

Harriet przeniosła się później do Nowego Jorku, gdzie pracowała jako pielęgniarka. Zaczęła pisać swoją autobiografię, a część z niej została opublikowana przez Horacego Greeleya w jego gazecie, New York Tribune. Jej relacja o tym, jak została wykorzystana seksualnie zszokowała amerykańską opinię publiczną i kiedy jej autobiografia została ukończona, znalazła się trudno dostać to published.

Byli szczególnie zaniepokojeni opisami Harriet zachowania Norcom (nazwa zmieniona na Flint w książce). Child bronił zamieszczenia tego materiału argumentując: „Ta osobliwa faza niewolnictwa była na ogół trzymana w ukryciu; ale opinia publiczna powinna zostać zapoznana z jej potwornymi cechami, a ja chętnie biorę na siebie odpowiedzialność przedstawienia ich z odsuniętą zasłoną. Robię to przez wzgląd na moje siostry w niewoli, które cierpią krzywdy tak okropne, że nasze uszy są zbyt delikatne, by ich słuchać.”

Inni ludzie byli zdenerwowani sposobem, w jaki Jacobs podkreślił rolę Kościoła w utrzymaniu niewolnictwa. Ostatecznie manuskrypt został zaakceptowany przez wydawców, Thayera i Eldridge’a, którzy zatrudnili Lydię Marię Child do zredagowania książki. Niestety, Thayer i Eldridge zbankrutowali i dopiero w 1861 roku została opublikowana w Bostonie jako Incidents in the Life of a Slave Girl.

Podczas amerykańskiej wojny secesyjnej Jacobs pracowała jako pielęgniarka w Wirginii. Kiedy Proklamacja Emancypacji została wydana w 1863 roku Jacobs napisała do Lydii Marii Child, że: „Doczekałam się, by usłyszeć Proklamację Wolności dla mojego cierpiącego ludu. Wszystkie moje krzywdy zostały wybaczone. Jestem bardziej niż spłacona za wszystko, co zniosłam.”

Harriet Jacobs, która przeżyła drugą część swojego życia w Waszyngtonie, zmarła 7 marca 1897 roku i jest pochowana na cmentarzu Mount Auburn, Cambridge, Massachusetts.

.

Dodaj komentarz