Przemoc etniczna w Etiopii zmusiła prawie 3 miliony ludzi do opuszczenia swoich domów

Około 700 tysięcy osób zostało przesiedlonych w wyniku sporu Gedeo-Guji, według Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jest to jednak tylko jeden z wielu konfliktów międzyetnicznych szalejących w Etiopii, które przyniosły krajowi nie do pozazdroszczenia wyróżnienie: W zeszłym roku więcej ludzi uciekło tam ze swoich domów niż w jakimkolwiek innym narodzie na Ziemi.

REKLAMA

W sumie 2,9 mln osób zostało wysiedlonych do grudnia 2018 r., więcej niż wysiedlonych w Syrii, Jemenie, Somalii i Afganistanie razem wziętych, według szacunków opublikowanych w tym miesiącu.

Wzlot przemocy komunalnej zbiegł się z początkiem kadencji Abiy Ahmeda jako premiera i jest prawdopodobnie największym zagrożeniem dla jego wzniosłych ambicji.

Wzlot przemocy komunalnej zbiegł się z początkiem kadencji etiopskiego premiera Abiy Ahmeda. Ahmed jest pokazany w zeszłym miesiącu na konferencji w Pekinie.
(Alexey Nikolsky / Sputnik)
Reklama

Wybrany na premiera w kwietniu 2018 roku, Abiy zdobył międzynarodowe pochwały za swoje zamaszyste reformy polityczne i gospodarcze w drugiej najszybciej rozwijającej się gospodarce Afryki. Ale ogromne wysiedlenia podczas jego kadencji są największym czarnym znakiem przeciwko ambitnemu przywódcy w pierwszym roku urzędowania.

„Urzędnicy i inni skupili się na możliwości postępu demokratycznego i niechętnie uznali również ten poważny kryzys humanitarny i bezpieczeństwa”, powiedział William Davison, starszy analityk w International Crisis Group, think tank.

Powołany przez partię rządzącą do kierowania Etiopią po dwóch latach antyrządowych protestów, Abiy zdobył dużą część kraju obietnicami reformy autorytarnej polityki. Uwolnił uwięzionych dziennikarzy i więźniów politycznych, przyjął wygnanych dysydentów z powrotem do kraju, ogłosił pokój z odwiecznym wrogiem Erytreą i został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Reklama

Ale ta wolność ma niebezpieczne konsekwencje. Etiopia to skomplikowana wieloetniczna federacja z ponad 80 grupami etniczno-językowymi. W wielu częściach kraju nowa atmosfera polityczna pozwoliła na wybuch długotrwałych napięć między społecznościami, które przerodziły się w konflikt, a mowa nienawiści rozkwitła.

Od września ponad 200 000 etnicznych Oromos zostało wysiedlonych z zachodniego regionu Benishangul-Gumuz, podczas gdy władze Benishangul w zeszłym miesiącu oskarżyły członków innej grupy etnicznej, Amhara, o zabicie ponad 200 osób w sporze terytorialnym. Podobne spory rozgorzały na wschodniej granicy Oromii z etiopskim regionem Somali.

W południowej Etiopii grupy Guji i Gedeo okresowo ścierały się o dostęp do wydajnych gruntów rolnych, ale ostatni konflikt charakteryzował się niezwykłą intensywnością.

Reklama

W wioskach wokół miasta Dilla, gdzie Haptemu i jego rodzina są skuleni, rząd zaczął wsadzać przesiedleńców do autobusów, aby przywrócić ich do domów, w tym, co powiedzieli, że jest wysiłkiem w celu odzyskania inicjatywy.

Aadi Tigistu Boyalla, urzędnik odpowiedzialny za reakcję w strefie Gedeo, powiedział Financial Times, że wszelkie kwestie bezpieczeństwa zostały rozwiązane i że plan zakładał powrót wszystkich 446 420 przesiedleńców z tego obszaru do końca miesiąca.

Jednakże pracownicy organizacji humanitarnych oskarżają rząd o przyspieszanie procesu poprzez odsyłanie ludzi wbrew ich woli do obszarów, w których nie zajęto się podstawowymi przyczynami konfliktu. Niektórzy byli zabierani z powrotem do domów, które zostały spalone lub zajęte, powiedział jeden z pracowników pomocy, który odmówił identyfikacji.

Reklama

„Po prostu nie budzisz się pewnego dnia i odsyłasz pół miliona ludzi. Trzeba to zaplanować” – powiedział pracownik. „Dwa lata to realna rama czasowa, a nie dwa tygodnie.”

Sytuacja, długo ignorowana, teraz generuje międzynarodową uwagę.

„Działania rządu jeszcze bardziej pogarszają trwający kryzys humanitarny”, powiedziała w zeszłym tygodniu organizacja pomocowa Refugees International.

Reklama

„Pchanie ludzi do przedwczesnego powrotu do ich rodzinnych społeczności tylko doda do trwającego cierpienia”, powiedział starszy adwokat Mark Yarnell.

Urząd premiera powiedział, że wszystkie powroty były zgodne z międzynarodowymi najlepszymi praktykami, ale ostrzegł, że nienazwane „wrogie” podmioty starały się zakłócić proces. „Istnieją elementy wykorzystujące ofiary przesiedleń i konfliktów do własnych celów”, powiedział rzecznik.

Jednym z wyjaśnień jest to, że przywódcy polityczni i społeczni z regionu Oromia postrzegają awans Abiy’ego – który również pochodzi z Oromii – na stanowisko premiera jako szansę na potwierdzenie praw mieszkańców regionu. Inni urzędnicy twierdzą, że konflikty są nieuniknioną konsekwencją próby przejścia Etiopii od państwa de facto jednopartyjnego do demokracji pluralistycznej.

Reklama

Etiopczycy budują potężną tamę, a Egipt się martwi”

Od prawie 30 lat Etiopia jest rządzona jako zbiór regionów etnicznych zdominowanych przez jedną grupę stojącą na czele silnie scentralizowanego państwa. Abiy obiecał zreformować ten system, ale dopóki jego partia nie zgodzi się na to, jak w przyszłości władza będzie dzielona, przemoc może trwać, powiedzieli eksperci.

„Istnieje obawa, że kraj jest na negatywnej trajektorii z powodu zakorzenionej niezgody elit na temat tego, jakiego rodzaju federacją powinna być Etiopia i jak dzielić władzę”, powiedział Davison z International Crisis Group. „Jeśli nie będzie jakiegoś porozumienia w sprawie wspólnej wizji dla Etiopii, istnieje niebezpieczeństwo, że zamieszanie będzie trwało nadal, a być może znacznie się pogorszy.”

Reklama

Wilson pisze dla Financial Times.

.

Dodaj komentarz