Now On-Line!

Jeśli masz małe dziecko, to powiedziano ci, że musisz być ostrożny, aby nie zepsuć swojego dziecka. Powiedziano wam, że nie powinniście tworzyć „złych nawyków” poprzez karmienie do snu, kołysanie, noszenie, odbijanie lub chodzenie z płaczącym dzieckiem. Powiedziano ci, że jeśli pozwolisz dziecku spać na tobie, w twoim łóżku lub w nosidełku, to nigdy nie „nauczy się spać” samodzielnie lub nie nauczy się „samo uspokajać”. Wiem, że Ci to powiedziano, bo codziennie rodzice zgłaszają mi, że właśnie to słyszą. Mnie też to mówiono, kiedy moje dzieci były małe, ale na szczęście nie uwierzyłam w to. Moje dzieci są teraz duże i mogę was zapewnić, że wszystkie te rady są kompletną bzdurą i nie są warte ani sekundy waszego zmartwienia.

Jakiś rok temu wiozłam moją 14-letnią wówczas córkę na rozmowę kwalifikacyjną do jej szkoły. Moja córka jest cicha, rozważna i bardzo wrażliwa dziewczyna, która może znaleźć socjalizację z obcymi drenującymi, a ten rodzaj interakcji byłby stresujący dla każdego młodego nastolatka, aby przejść do. Kiedy wjeżdżaliśmy na parking, z tylnego siedzenia usłyszała: „Mamo, czy znasz to uczucie, kiedy adrenalina wzrasta, a serce przyspiesza i czujesz się naprawdę zestresowana?”. Pomyślałam, że to może być dobry moment na naukę, żeby pomóc jej dowiedzieć się, jak zarządzać reakcją na stres. „Tak”, powiedziałam, „Mam. Jak się z tym czujesz? Niektórzy ludzie lubią przypływy adrenaliny, podczas gdy inni uważają je za naprawdę okropne uczucie”. Ona odpowiedziała: „Cóż, właściwie mogę się całkiem łatwo uspokoić. Mogę porozmawiać z samą sobą o tym, co mnie martwi i zaplanować jak sobie z tym poradzę i wtedy nie czuję się tak zestresowana.”

I właśnie wtedy przyszło mi do głowy – Ona to zrobiła! Nauczyła się samo uspokajać!!!!

To jest samoregulacja. To jest co ludzie które zmagają się z niepokojem i atakami paniki czasem no są sprawnie robić-rozpoznaje twój ciała stresową reakcję dla co ja jest i używa twój poznawczych zdolności uspokajać się puszek (idealnie bez leków, alkoholu, nikotyny lub innych chemicznych lub uzależniających form stresu ulgi). To jest to, co wszyscy chcemy dla naszych dzieci – być w stanie zidentyfikować i regulować ich własne emocje i ich własne reakcje na nie oraz czuć się dobrze i być w stanie poradzić sobie z czymkolwiek, z czym muszą się zmierzyć. To jest ostateczny cel całego tego zamartwiania się o „samouspokajanie!”

Czy umożliwiłam temu dziecku wykonanie tego niezwykle skomplikowanego psychologicznego zadania, zostawiając je, by wypłakało się w swoim łóżeczku, pozwalając mu się uspokoić, gdy było zdenerwowane, czy też starannie planując jego karmienie piersią, czas zabawy i snu? Czy zawsze kładłem ją do łóżka „senną, ale obudzoną” i nigdy nie pozwalałem jej „manipulować lub kontrolować” mnie przez domaganie się mojej uwagi, gdy byłem zajęty w inny sposób?

NIE!

To dziecko było oryginalnym velcro baby. Nie dało się jej położyć przez co najmniej pierwsze 6 miesięcy życia, a potem przez kolejny rok nie zasypiała beze mnie (lub czasem bez taty). Przez większość swojego pierwszego roku spała na mojej piersi. W zasadzie spała z moim cyckiem w ustach przez większość nocy i co najmniej jedną drzemkę dziennie przez ponad rok. Mieszkała w nosidełku i prawie nigdy nie siedziała w wózku (używaliśmy wózka do noszenia sprzętu, dziecko jeździło w chuście). Karmiła piersią na żądanie przez ponad 18 miesięcy w dzień i w nocy, a potem została odstawiona od piersi w nocy (ale nadal współspała jak była potrzeba) i kontynuowała karmienie piersią w dzień do 2,5 roku życia. Była karmiona, tańczyła i kołysana, kiedy potrzebowała pocieszenia. Była przytulana i kołysana, kiedy potrzebowała pocieszenia po odstawieniu od piersi. Była wychowywana do snu przez całe LATA (i nadal była przytulana na dobranoc po ukończeniu 10 roku życia). Złamałam każdą pojedynczą „zasadę” z książki, jeśli wierzysz w takie rzeczy, a mimo to uspokajała się jak zawodowiec w wieku, w którym wiele dzieci zmaga się z samoregulacją. Spójrzmy prawdzie w oczy, wielu dorosłych zmaga się z samoregulacją! Więc, wybacz mi, jeśli gratuluję sobie przez minutę tutaj i oferuję tę niechcianą radę:

Top 10 Tips for Teaching your Baby to Self Soothe:

1. Odpowiadaj na potrzeby swojego dziecka. Wszystkie zachowania są komunikacją, a u młodych ludzi większość komunikacji wyraża potrzeby. Reagowanie na potrzeby dziecka buduje przywiązanie, zaufanie i pewność siebie. Ludzkie dziecko jest bezradne i potrzebuje przywiązania i więzi z głównym opiekunem (lub dwoma), aby przetrwać do dorosłości. Głównym celem psychologicznym w pierwszym roku życia jest przywiązanie: uczenie się zaufania, że opiekun będzie przy nim, uczenie się, że świat jest dobrym, bezpiecznym miejscem i uczenie się, jakie to uczucie być otoczonym opieką i bezwarunkową miłością. Kiedy dziecko ma to podstawowe bezpieczeństwo i zaufanie, może wykorzystać swoją energię na karmienie, wzrost i rozwój mózgu. Ten rozwój mózgu wpływa korzystnie na ich zdolności poznawcze (nie można osiągnąć najwyższego poziomu zdolności, jeśli podstawowe potrzeby życiowe nie są zaspokojone w pierwszej kolejności – fizyczne potrzeby przetrwania, ale także potrzeby emocjonalne). Rozwój mózgu jest również stymulowany w obszarach mózgu, które przechowują wspomnienia i reagują na sytuacje stresowe (amygdala i podwzgórze). Naukowcy wierzą że poddawać niemowlęcia lub berbecia mózg trwający chroniczny stres wpływa życie-długo zdolność reagować i regulować stres. Odpowiedzialny wychowanie zmniejsza stres który doświadczają niemowlęta, ustawiający one up być sprawnie kontrolować ich swój stres w przyszłości. Gdy mój dzieci byli mali i bardzo potrzebujący zawsze mówiłem ja, muszę either próbować spotykać ten potrzebę teraz, lub ono potrzebuje spotykać opóźnionego, i ja pewny wydawać się pracować dla my.

2. trzyma twój dziecko. Dzieci są najbardziej stabilne fizjologicznie, kiedy znajdują się na klatce piersiowej rodziców lub w kontakcie skóra do skóry. Kiedy noworodek pojawia się na świecie, są dwie możliwości – rozdzielić matkę i dziecko po raz pierwszy w życiu lub położyć dziecko skóra do skóry na piersi matki i pozostawić je tam tak długo, jak to możliwe. Dziecko oddzielone od matki popada w niepokój, panikę, a nawet rozpacz. Ich krzyki stają się szaleńcze w poszukiwaniu matki, która jest im niezbędna do przeżycia, lub mogą zareagować całkowitym wyłączeniem się i „pójściem spać” w celu zachowania energii. Dziecko na piersi matki (lub innego kochającego dorosłego) stanie się doskonale wyregulowane – temperatura ciała będzie regulowana przez ciało dorosłego, tętno i częstość oddechów ustabilizują się, poziom tlenu, poziom cukru we krwi, poziom pH we krwi będą zoptymalizowane na piersi matki. Zarówno rodzic, jak i dziecko są również zalewani falą hormonów szczęścia i neuroprzekaźników sprzyjających relaksowi. Oksytocyna, prolaktyna, endorfiny, dopamina, serotonina dają dobre samopoczucie, promują miłość i więź oraz przeciwdziałają kortyzolowi i innym hormonom stresu. Ten wpływ trwa długo po początkowym okresie po porodzie, kiedy to skóra do skóry jest okazją do kontaktu. Małe dziecko jest nadal fizycznie regulowane i stabilizowane przez regularny, bliski kontakt fizyczny z rodzicami. Nawet starsze dziecko (i nastolatek, i dorosły) może łatwo się uspokoić i odzyskać równowagę, gdy otrzyma troskliwy uścisk od kochającego rodzica.

3. Karm piersią jak najwięcej i jak najdłużej. Karmienie piersią nie sprawdza się u wszystkich; wiem to jako konsultantka laktacyjna. Ale często powodem, dla którego nie działa jest to, że próbujemy je zaplanować, ograniczyć, kontrolować, lub dlatego, że czujemy, że nie działa, jeśli dziecko często się karmi („nie możesz być znowu głodna!”) lub budzi się co kilka godzin, aby się nakarmić („daj butelkę, a prześpi”). Karmienie piersią działa i trwa najdłużej najlepiej, gdy jest na żądanie (lub na zawołanie) i odbywa się zarówno w dzień, jak i w nocy. NIE MOŻESZ OSZUKAĆ DZIECKA PRZEZ KARMIENIE PIERSIĄ, również do snu. Kiedy karmienie piersią nie wychodzi lub nie jest właściwym wyborem dla danej rodziny lub dziecka, wtedy karmienie butelką na żądanie jest następną najlepszą rzeczą – nadal bez harmonogramów lub prób ograniczania lub kontrolowania karmień. Ale mleko matki w szczególności jest hormonalnie zaprojektowane, aby zrelaksować i uspokoić zarówno rodzica jak i dziecko. Breastmilk projektuje robić oba rodzicowi i dziecku zasypiać łatwo, ale właśnie trzymający przy piersią spełnia tak wiele więcej potrzeby niż tylko odżywianie i nawadnianie (widzieć above), i korzyści rozciągają dobrze past 6 miesięcy lub 1 rok. Karmienie piersią malucha zapewnia najlepsze możliwe ukojenie i regulację emocjonalną, więc kontynuuj je tak długo, jak oboje będziecie szczęśliwi. Karmienie piersią na żądanie tak długo, jak to możliwe będzie promować samoregulację i samouspokojenie w dłuższej perspektywie, jak również wiele innych fizycznych, umysłowych i emocjonalnych korzyści.

4. Śpij z dzieckiem. Ludzie ewoluowali by spać razem (całe rodziny spały razem w naszej ewolucyjnej przeszłości i nawet naszej niedawnej przeszłości) i dzieci szczególnie nigdy nie spałyby oddzielnie od swoich rodziców lub zamarzłyby na śmierć lub zostałyby zjedzone przez drapieżniki. Spanie w bliskiej odległości od rodziców jest nadal znane jako ochrona przed zespołem nagłej śmierci niemowląt, nawet jeśli (ponieważ) spanie w tym samym pokoju oznacza, że niemowlęta i rodzice budzą się nawzajem przez całą noc. Uważa się, że bliski kontakt z biciem serca matki, a nawet jej oddechami, pomaga regulować nocne bicie serca i oddychanie dziecka. Wiadomo również, że zarówno niemowlęta, jak i matki karmiące piersią mają więcej snu, kiedy śpią blisko siebie i „śpią przy piersi”, ponieważ żadne z nich nie musi budzić się w nocy, aby się nakarmić, dziecko nie musi budzić się tak często, aby szukać bezpieczeństwa w dotyku rodziców, a matki mogą się zrelaksować, wiedząc, że ich maleństwa są bezpieczne, bez konieczności martwienia się i wstawania, aby to sprawdzić. Dzieci uczą się, że sen jest bezpieczny, przyjemny i daje dobre samopoczucie, co będzie im służyć przez całe życie, nawet gdy nie będą już chciały lub potrzebowały dzielić łóżka rodziców.

5. Noś swoje dziecko. Noszenie dziecka w chuście lub nosidełku oferuje korzyści wykraczające poza oczywiste zalety rodzicielstwa bez użycia rąk. Dzieci, które są noszone dużo mniej płaczą, są spokojniejsze, rosną szybciej i dłużej karmią piersią oraz szybciej rozwijają się poznawczo. Noszenie dziecka zapewnia wszystkie omówione powyżej korzyści związane z noszeniem i kontaktem skóra do skóry, a także pozwala wam razem przemierzać świat. Kiedy doświadczasz świata i wchodzisz w interakcje z ludźmi wokół Ciebie z dzieckiem przypiętym do Twojego ciała, uczysz swoje dziecko, jak Ty radzisz sobie z interakcjami i stresującymi sytuacjami. Twoje dziecko doświadcza z bliska i osobiście Twojej samoregulacji i uczy się od Ciebie. Jeśli coś na świecie wydaje mu się nieznane lub niebezpieczne, jesteś tuż obok, aby zareagować i uspokoić je, a ono może wyczuć Twój spokój poprzez bicie Twojego serca i zachowanie. Ty jako rodzic również dostajesz przypływ prolaktyny i oksytocyny, kiedy nosisz swoje dziecko (nawet jeśli jesteś mężczyzną), co pomoże Ci poczuć się bardziej przywiązanym do dziecka i bardziej zadowolonym z wykonywania powtarzalnych, rutynowych czynności związanych z opieką nad dzieckiem, których wymaga rodzicielstwo. Im więcej kontaktu mamy z naszymi dziećmi, tym więcej kontaktu chcemy mieć i tym szczęśliwsi i bardziej uważni i czujni jesteśmy w naszym rodzicielstwie. Noszenie dziecka sprawia, że stajesz się bardziej wrażliwym rodzicem, ze wszystkimi korzyściami, jakie to przynosi twojemu dziecku (omówionymi powyżej).

5. Uspokój swoje dziecko. W jakiś sposób, my jako społeczeństwo zdecydowaliśmy, że kołysanie, tańczenie, chodzenie lub odbijanie dziecka do snu jest pewnego rodzaju oszukiwaniem, psuciem lub złym nawykiem, którego należy unikać za wszelką cenę. Ale ludzie kołysali i klepali dzieci tak długo, jak długo mieliśmy ręce, by je trzymać, i jest absolutną prawdą, że zależność rodzi niezależność. Całe to rodzicielskie uspokajanie jest tym, co uczy Twoje dziecko, jak pewnego dnia samo się uspokoić. Zapewniasz teraz komfort fizyczny i emocjonalny, tworząc ścieżki neuronowe w mózgu dziecka, które mówią mu, że tak właśnie wygląda uspokajanie. Ścieżki neuronalne, które się tworzą i są wzmacniane przez wielokrotne ich używanie (za każdym razem, gdy pocieszasz i uspokajasz swoje dziecko), stają się silniejsze i trwałe. Ścieżki neuronalne, które nie są połączone lub są rzadko używane, nie będą silne i w końcu zostaną przycięte w okresie niemowlęcym, a te neurony zostaną odrzucone. Tak więc, wykorzystując swój czas i swoje umiejętności jako rodzic, aby uspokoić swoje dziecko, wyszkolisz je, aby pewnego dnia samo się uspokoiło. Nauczą się, jak to jest czuć się ukojonym i dowiedzą się, że to uczucie pochodzi z miłości, połączenia i relacji z życzliwymi ludźmi, czyli tego, czego mamy nadzieję będą szukać i znajdować jako starsze dzieci, nastolatki i dorośli. Nauczą się również, jak uspokajać innych ludzi i będą życzliwe, troskliwe i empatyczne – osoby, których inni szukają i uwielbiają przebywać w ich otoczeniu. I nauczą się, jak uspokajać twoje wnuki pewnego dnia.

6. Pocieszaj swoje dziecko, kiedy płacze Doprowadzono nas również do przekonania, że pozwalanie dziecku na „wypłakanie się” jest dla niego (i dla nas) dobre. Czasami dzieci płaczą nawet wtedy, gdy robimy wszystko, aby je uspokoić, a czasami nie jesteśmy w stanie dotrzeć do nich natychmiast i płacz się zdarza. Ale ogólnie rzecz biorąc, reagowanie na łzy z miłością, współczuciem i wsparciem jest tym, czego wymagają i na co zasługują wszystkie istoty ludzkie, nawet (a może zwłaszcza?) całkiem nowe. Płacz w samotności i strachu jest szkodliwy dla każdego, kto go doświadcza, ale szczególnie dla małych ludzi, którzy nie mają zdolności poznawczych, aby zrozumieć, dlaczego są pozostawieni sami sobie. Dziecko, które płacze samo, będzie wierzyło każdym włóknem swojej istoty, że zostało opuszczone na zawsze i że jego życie jest w niebezpieczeństwie, i nie jest w stanie zrozumieć, że przyjdziesz w odpowiednim czasie, albo że potrzebujesz snu, albo że rano wszystko będzie lepiej. Wszystko co wie to to, że osoba, której potrzebuje do przetrwania odeszła i całkiem możliwe, że odeszła na zawsze, a samotne dziecko na świecie to dziecko, które umrze. Badania wykazują, że podczas treningu snu, kiedy dziecko płacze, zarówno rodzice jak i niemowlęta mają bardzo wysoki poziom hormonów stresu w ślinie. Po tym, jak dziecko zostało „złamane” i już nie płacze, poziom hormonów stresu u rodziców wraca do normy, ale poziom hormonów stresu u dziecka jest tak samo wysoki, jak wtedy, gdy płakało, choć przestało wyrażać ten stres. Co to robi osoba przez całe życie zdolność wyrażać i radzić sobie ze stresem? – Nikt naprawdę wie, ale zdrowy rozsądek mówi nam, że to nie może być dobre (wiemy, że chroniczny stres jest niezwykle zły dla naszego zdrowia). Nie oznacza to, że musisz być zawsze perfekcyjna w natychmiastowym reagowaniu na płacz swojego dziecka – w końcu jesteś tylko człowiekiem. W rzeczywistości czasy, w których nie jesteśmy w stanie zareagować natychmiast, pomimo naszych najlepszych starań i intencji, są czasami, które pozwolą mu nauczyć się, stopniowo i organicznie, że przyjdziesz w odpowiednim czasie, że nie porzuciłaś go na zawsze i że może przetrwać czas, w którym musiałaś wziąć prysznic, skorzystać z toalety lub jechać autostradą. To pochodzi z teorii „Wystarczająco dobrej matki” Donalda Winnicotta, jednego z wczesnych psychologów rozwojowych, i oznacza, że nie musimy być doskonałe, tylko wystarczająco dobre, a poprzez bycie niedoskonałymi nasze dzieci będą stopniowo ćwiczyć samouspokajanie i uczyć się, że są odrębnymi istotami od nas.

8. reaguj na swoje rosnące dziecko z empatią i współczuciem. Jak dzieci rosną w maluchy i ich potrzeby stają się bardziej skomplikowane niż tylko potrzeba bycia trzymanym i karmionym dzień i noc, możesz nadal reagować na wszystkie zachowania dziecka tak, jakby to była komunikacja. Berbeć który wydaje się dawać ciebie ciężkiemu czasowi jest zawsze właśnie mieć ciężkiego czas i jest zbyt poznawczo niedojrzałym skutecznie samoregulować. Używa empatię próbować rozumieć jaki potrzeba komunikuje, i reaguje z akceptacją i współczuciem, nawet gdy zachowanie doprowadza ciebie do szału. Modeluj wyrażanie emocji i potrzeb dziecka za pomocą słów – „Widzę, że jesteś sfrustrowany, że nie możesz dostać fioletowego kubka”. „Wiem, że jesteś zły, że twój brat zabrał twoją zabawkę”. „Słyszę, że jest ci smutno żegnać się z parkiem i chciałbyś, żebyśmy zostali i bawili się cały dzień”. Ubierając te emocje w słowa, dajesz im swoją empatię i zrozumienie, a także modelujesz, jak emocje i potrzeby mogą być wyrażane werbalnie w przyszłości (gdy rozwój poznawczy i werbalny wzrośnie nieco bardziej). Greeting tantrum lub meltdown lub inny tricky zachowanie z bezwarunkową miłością i poparciem (as well as stanowcze granice i limity) pomaga twój dziecko doświadczać frustrację, złość i innych wielkich strasznych emocje z twój zdolną pomocą i poparciem, i uczy ją dlaczego nawigować one na swój swój swój gdy ona jest duża (i mówi ciebie o one i pyta dla pomocy gdy są wciąż zbyt wielcy i straszni dla ona zarządzać bez pomocy). Umieszczać zmagającego się berbecia na czasie out znaczy że opuszczamy one zarządzać na ich swój swój gdy mówić nam potrzebują nasz pomoc. Siedzący cicho przez lub oferujący przytulenie lub emocjonalnego poparcie mówi one że jesteśmy tam pomagać, one no muszą zarządzać na ich swój. Co wydaje się przeciwieństwem samouspokajania, aż do dnia, w którym okaże się, że nauczyły się robić to same. Badania pokazują, że wychowywanie małych dzieci w ten sposób może faktycznie zwiększyć rozmiar podwzgórza – części mózgu dziecka, która pomoże mu radzić sobie ze stresem i regulować go przez resztę życia.

9. Zaakceptuj to, kim są i pomóż im zrozumieć siebie. Zrozum tu i teraz, że wszechświat przysłał ci konkretne dziecko, ze szczególnym temperamentem, charakterem, upodobaniami i niechęciami, talentami i słabościami, potrzebami emocjonalnymi i poznawczymi oraz ograniczeniami. Nic, co powiesz lub zrobisz, prawdopodobnie tego nie zmieni, więc próba wytrenowania ich, uformowania lub ukierunkowania, by były kimś innym, niż są, doprowadzi jedynie do frustracji i smutku was obojga. Moja druga córka jest zupełnie inna od mojej pierwszej i zawsze miała bardzo różne potrzeby, jeśli chodzi o uspokajanie, w porównaniu z jej siostrą. Kocha twój dziecko bezwarunkowo i widzi je jako twój wyzwanie studiować twój dziecko, uczyć się co robi jej tick, eksperymentować z różnymi podejściami i odpowiedziami widzieć co robi jej czuć jej szczęśliwy i najwięcej at ease w świecie (wszystko wśród limitów i granic twój bezpieczna i ochraniająca opieka). Zorientuj się, jak Twoje dziecko odbiera świat i jak na niego reaguje, jak wchodzi w interakcje z innymi i co sprawia, że czuje się spokojne i pewne siebie, a co sprawia, że czuje się zestresowane i niespokojne. Zapewnij mu dużo czasu na zabawę, czas na samodzielną i kreatywną zabawę, czas na zabawę z rówieśnikami i czas na zabawę z Tobą w sposób kierowany przez dziecko. Dzieci uczą się samoregulacji i umiejętności interpersonalnych poprzez nieustrukturyzowaną zabawę. Dowiedz się, jak mogą naładować swoje baterie i pomóż im to zrozumieć, gdy będą rosły. Zachęcaj je do poznawania świata, gdy czują się do tego zmotywowane, i bądź bezpiecznym miejscem, do którego mogą wrócić po otuchę, komfort, ukojenie. W miarę jak będą rosnąć, będą wracać do ciebie coraz rzadziej i na coraz krótszy czas, ponieważ przejmą zadanie samodzielnego uspokajania .

10. Reguluj swój własny stres. Twój dziecko będzie zarówno barometr i lustro twój swój stres i niepokój, więc robić nasz najlepszy uśmierzać nasz swój stres będzie mieć ogromny wpływ na nasz dzieci. Upewniając się, że zaspokajamy własne potrzeby, aby móc skutecznie „uspokoić się”, będziemy mieć energię i wytrwałość potrzebną do bycia smoczkiem dla naszego niemowlęcia i dziecka, a także będziemy modelować dla nich, jak będą to robić dla siebie, gdy dorosną. Bycie dorosłym, który sam się uspokaja (najlepiej bez substancji lub innych uzależniających, niezdrowych strategii) pozwoli im zobaczyć, że można to zrobić i dostarczy im zdrowych strategii, z których będą mogli korzystać w miarę dorastania. Kiedy sam zmagasz się z własną samoregulacją, co nieuchronnie zdarza się każdemu, porozmawiaj z nimi o tym, przeproś, kiedy wybuchasz, podziel się z nimi metodami regulowania stresu (ćwiczenia fizyczne, więcej snu, jedzenie na czas) i modeluj sięganie po wsparcie emocjonalne i relacje z innymi dorosłymi. Bądź samouspokajaczem, którego chciałbyś zobaczyć, a znacznie zwiększysz możliwości swojego dziecka w dłuższej perspektywie.

To podejście do wychowywania dzieci nie jest nowe – w rzeczywistości jest tak stare jak czas. Nowoczesne rodzicielstwo zostało skomplikowane przez „ekspertów” i „zasady”, ale powrót do starych sposobów podążania za instynktami, słuchania i reagowania na nasze maleństwa, zaspokajania potrzeb teraz, a nie martwienia się o to, jaki rodzaj treningu na przyszłość powinniśmy robić, jest w rzeczywistości prostszy i buduje zaufanie do rodziców. Wiedz, że każde dziecko jest wyjątkowe i to, co działa na jedno dziecko, będzie zupełnie inne niż na inne. A to, czego potrzebują, będzie się z czasem zmieniać wraz z ich zmianami. Nie musisz za każdym razem osiągać doskonałości, wszystko, co musisz zrobić, to najlepsze, co możesz zrobić, tak jak masz nadzieję, że twoje dzieci będą się rozwijać.

Amy x

Amy Vogelaar jest byłą położną, certyfikowaną przez Międzynarodową Radę Konsultantów Laktacyjnych, licencjonowaną konsultantką BabyCalm i ToddlerCalm, certyfikowaną instruktorką masażu niemowląt, współzałożycielką Love Parenting UAE, oraz matką 2 dziewczynek, które wciąż imponują i zadziwiają ją swoim silnym poczuciem własnej wartości, pewnością siebie i niezależnością, komfortem we własnej skórze oraz intensywną empatią i troską o innych, a wszystkie te cechy rozwinęły, gdy były w ramionach swoich rodziców!

#parenting #gentleparenting #newbaby #infantsleep #cosleeping #sleeptraining #parentingadvice #selfsoothing

Dodaj komentarz